ZIOŁA (1) Dziurawiec zwyczajny – niezwyczajny lek na smutek
Depresja, deprecha, splin, chandra
Każda chwila naszego życia, dobra lub zła, pozostawia w nas ślad będący biograficznym zapisem ale też odciska się piętnem na naszym biologicznym ustroju, zapisuje w komórkach naszego mózgu. Każdy ból, cierpienie, radość lub odrzucenie znajduje swe odbicie w naszym ciele.
W świetle przeprowadzonych badań Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego jeśli obserwujemy u siebie przynajmniej 4 z podanych niżej symptomów, być może cierpimy na depresję, jeśli jest ich więcej, możemy mieć pewność co do diagnozy:
- brak poczucia własnej wartości, poczucie winy
- natrętne myśli o śmierci i/lub samobójstwie
- kiepski apetyt, utrata wagi lub zwiększone łaknienie i tycie
- bezsenność lub nadmierna senność
- nadczynność fizyczna lub zanik aktywności
- utrata energi, ciągłe uczucie zmęczenia
- trudności z podejmowaniem decyzji, z koncentracją
Oprócz tego zachwianiu ulega równowaga czynności fizjologicznych takich jak cykl menstruacyjny. Notuje się częste zaparcia, odczucie zimna, ospałość i osłabienie. Czas trwania depresji może być epizodem a może też ciągnąć się latami.
Z powyższych 7 symptomów, w krótkim okresie czasu możemy zauważyć u siebie większość z nich. Tempo intensywnego życia zwykle nie pozwala na zatrzymanie się i…refleksję.
Depresja znana od tysięcy lat
Depresja towarzyszy ludziom od zarania dziejów. W starożytnym Egipcie jako środki psychotropowe znane były i używane: lulek czarny (Hyoscyamus niger) i bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium) oraz alkohol wymieniany jako środek przeciw melancholii. Zwrot w leczeniu chorych nastąpił w XIX wieku. Do leczenia wprowadzono bromki jako środki uspokajające. syntetyczne leki przeciwdepresyjne zaczęto stosować w latach 50-tych XX wieku.
Społeczne skutki depresji
Rys. Andrzej Mleczko
Oto garść informacji, które zaczerpnąłem z ulotki opracowanej przez dr hab. Łukasza Święcickiego:
- Depresja nie jest przejściowym smutkiem
- Według WHO depresja jest najczęstszą chorobą psychiczną i 4-tym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie. Badania wykazały, że u połowy chorych, którzy leczą się u lekarzy ogólnych, choroba ta nie zostaje nigdy zdiagnozowana
- Jest chorobą, która może powodować przewlekłe i groźne skutki
- Dwukrotnie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn
- Jest przyczyną śmierci samobójczych wśród ok. 20-30% mężczyzn
- W 2020 r. Może być na 2-gim miejscu (pod względem liczby zachorowań) po chorobach układu krążenia
Na depresję chorowali zarówno “zwykli” śmiertelnicy jak i osoby sławne. Lista tych ostatnich jest bardzo długa:
Czy wiesz co łączy te znane osoby?
Zastanawiałem się czy podejmować temat walki z depresją w kontekście domowych leków ziołowych. Objawy depresji to, przygnębienie, brak energii, niska ocena własnej wartości i nade wszystko…. ogromny smutek. Jeśli te uczucia trwają dłużej niż dwa tygodnie, wtedy nie jest to już zwykła chandra, lecz poważna choroba, którą należy leczyć. Wpis ten może być tylko przyczynkiem do refleksji czy możemy uporać się z problemem we własnym zakresie czy też niezbędna nam będzie fachowa lekarska pomoc.
Jak odróżnić stres od depresji
Miewamy różne nastroje raz lepsze raz gorsze co jest naturalne. Jeśli jednak uczucie smutku jest dominujące i utrzymuje się dłużej niż 2 tygodnie to nie jest to już normalna sytuacja. Jeśli po moim zwykłym dniu pracy przy obsłudze komputerów, gdy stres był na przeciętnym poziomie, (nie było długotrwałego zdenerwowania, lęku, złości) odczuwałem pod koniec dnia nieustające wrażenie zmęczenia, a bezsenne noce „produkowały” nawał pesymistycznych myśli, to była to właśnie nie rozpoznana przeze mnie depresja. Nasilenie i czas trwania były różne. U mnie apogeum w ciągu dnia stanowił wieczór i mniej lub bardziej przespana noc. W ciągu roku trudny czas to miesiące jesienne i zimowe (brak ruchu i ważnego dla organizmu światła słonecznego).
Najlepsze lekarstwo: ruch
Ćwiczenia ruchowe poprawiają nastrój i łagodzą depresję. Mogą jak to mówią fachowcy: zwiększyć poziom neuroprzekaźników w organizmie. Wiadomo, że osobom w depresji trudno się zmobilizować ale… najtrudniejszy jest pierwszy krok. Dla mnie takim lekiem jest ogród gdzie niejako automatycznie trzeba podejść do lżejszych czy czasem ciężkich prac fizycznych. Ale może to być też jazda na rowerze, najlepiej w towarzystwie drugiej osoby lub choćby dłuższy, w szybkim tempie spacer.
Recepta lekarza rodzinnego jest zwykle prosta: syntetyczne leki antydepresyjne. Zażywając je doznać można dobrego efektu nasennego. Gorzej jest jednak z wybudzeniem się. Roślinny lek – kozłek lekarski nie powoduje takich ubocznych skutków.
Uczucie smutku jest dominujące…
Jeśli jesteśmy w stanie zwrócić się w stronę ziół tutaj proponowanych, to… wyjdzie nam to tylko na zdrowie. Wiedza o skutecznym , a nawet bardzo skutecznym leku ziołowym przy lekkich i średnich stanach depresji , którego pozytywne działanie medycyna naukowa potwierdziła niedawno, skłoniła mnie do tego wpisu.
Cytat ze wspomnianej wyżej ulotki:
<<W leczeniu stanów depresyjnych stosuje się obecnie ponad 50 preparatów. Część z nich wywiera wyraźne działania niepożądane. Nierzadko zdarza się zła tolerancja. Stale poszukuje się nowych substancji działających skutecznie i bezpiecznie, akceptowanych przez pacjentów nawet przy dłuższym stosowaniu. Takie wymagania mogą spełnić leki naturalne, stąd poszukiwania wśród roślin surowców, które mogłyby znaleźć zastosowanie w leczeniu chorób układu nerwowego.
Ostatnie 30-lecie przyniosło odkrycie takiego leku!!!
Okazał się nim dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) powszechnie występujący gatunek, który już w wieku XVI sławny lekarz Paracelsus nazywał „arniką dla nerwów”>>
Vincent Willem van Gogh – Old Man in Sorrow (On the Threshold of Eternity)
*
Nalewka na zielu dziurawca (Tinctura hypericae)
Składniki:
2 szklanki spirytusu 70%
15 dkg świeżego ziela dziurawca
Sposób przyrządzenia:
Świeże zioła zalać w słoju spirytusem, szczelnie zamknąć, odstawić na 7 dni. W okresie tym kilkakrotnie potrząsamy słojem aby pomieszać jego zawartość. Nalew ze słoja filtrujemy i rozlewamy do butelek. Przechowujemy w ciemnym miejscu. Nalewka z dziurawca zmniejsza objawy łagodnej i sredniej formy depresji. Pomaga przy lekkiej bezsenności.
Dawkowanie:
2x dziennie 1/2-1 łyżeczki nalewki.
Uwagi:
Dziurawiec może zwiększyć wrażliwość skóry na promienie słoneczne. Może wchodzić w interakcje z wieloma przyjmowanymi jednocześnie lekami.
Warto dodać, że napary z dziurawca nie mają żadnego wpływu na centralny układ nerwowy (w tym także przeciwdepresyjnego). Dziurawiec od dawna był stosowany jako lek układu pokarmowego, tradycyjnie uważany jako „środek na wątrobę” okazał się także lekiem układu nerwowego.
.
*
Nalewka na kłączu kozłka lekarskiego (Tinctura valerianae)
Składniki:
100 g świeżego korzenia kozłka lekarskiego
500 ml spirytusu 70%
Sposób przyrządzenia:
Korzeń kozłka dobrze rozdrobnić (części ok.0,5mm)
Zalać spirytusem. Macerować 7 dni. Przefiltrować.
Dawkowanie:
Zalecana porcja to 5ml najlepiej w kilku dawkach dziennie na wodę, cukier lub miód. (Wg dr Różańskiego nasennie stosować należy 15ml. W obrocie znajduje się surowiec niskiej jakości, wysuszony w temperaturze powyżej 40 stopni. Warto więc przygotować go samemu. Zaleca też ekstrahować kozłek kroplami Hoffmann’a).
Uwagi: Korzeń kozłka lekarskiego w formie naparu, odwaru, maceratu i nalewki stosujemy w nerwicy wegetatywnej, w stanach wyczerpania nerwowego, nadpobudliwości, nadmiernego napięcia psychicznego, w bólach żołądka, jelit i wątroby
Kiedy możemy zauważyć pierwsze efekty leczenia?
Przy stosowaniu tych dwóch nalewek pierwsze pozytywne efekty można zauważyć po 10-14 dniach stosowania Lepsze wyniki przynosi miesięczna kuracja. Jeśli po 4-6 tygodniach nie nastąpi poprawa, leczenie trzeba przerwać i zasięgnąć opinii lekarza.
Źródła:
„Ziołowa Apteka Domowa” – Linda B. White, Steven Foster (2007r.)
„Depresja choroba XXI wieku” oprac. dr hab. Łukasza Święcickiego
„Panacea” Kwartalnik Centrum Fitoterapii w Gdańsku











Małgorzata on 23 lutego 2009 at 20:11 #
Od dawna piję zioła.Po prostu je lubię.Żartuję sobie, że to jest mój nałóg.Ale dzięki ziołom uniknęłam operacji.Zioła mają naprawdę zbawienny wpływ na nasz organizm.Trzeba tylko stosować je przez długi okres czasu i systematycznie.
M.M.
Herbi on 25 lutego 2009 at 20:08 #
Dokładnie. Najczęściej potrzebny jest długi czas i obowiązkowo systematyczność. Zwykle wybieramy inną drogę w tym rozpędzonym świecie, a konsekwencje zmiany tego co naturalne, roślinne na sztuczne, chemiczne, “stworzone” przez człowieka są zatrważające.
Kamila on 14 lutego 2010 at 18:17 #
Nie zrozumiałam dobrze:”Przy stosowaniu tych dwóch nalewek pierwsze pozytywne efekty można zauważyć po 10-14 dniach stosowania”. Czy to oznacza, że trzeba obie nalewki naraz pić?
Herbi on 17 lutego 2010 at 15:39 #
Tak. Obie nalewki należy przyjmować jednocześnie. Jeśli są problemy ze snem to warto, jak to wyżej pisze, przyjąć zamiast kilku dawek kozłka w ciągu dnia, jedną w 15 ml przed samym snem.
Kozłek działa ogólnie uspokajająco. a w większej dawce nasennie. Tutaj jednak mogą być indywidualne różnice.
Jeśli po małych dawkach kozłka czujemy senność w ciągu dnia, warto go odstawić, a skoncentrować się na leczniczym działaniu dziurawca.
Po kolejnym sezonie przyjmowania tinktury dziurawcowej mogę stwierdzić, że tak częsta w moim przypadku “gonitwa myśli”, która pojawia się pod koniec dnia, jest skutecznie “wyłączona”. Zwykle już po kilku dniach przyjmowania preparatu.
Kamila on 25 marca 2010 at 20:22 #
Dziękuję za odpowiedź.