Arboreta i Ogrody Botaniczne – WROCŁAW (3)
Wędrówki po naszych krajowych ogrodach zacznę od Wrocławskiego Ogrodu Botanicznego. Wśród kilkunastu innych ogrodów botanicznych i dendrologicznych odwiedzonych przeze mnie w ostatnich latach, ten szczególnie przypadł mi go gustu. Zarówno dobór roślin jak i widok wypielęgnowanych rabat, zachęcają do częstych odwiedzin tego położonego w centrum wielkiego miasta ogrodu. Warto przyjechać tu zwłaszcza w kwietniu lub maju aby jednocześnie odwiedzić największy w Polsce Ogród Japoński z różanecznikami i pachnącymi azaliami.
Obrazek pierwszy to moje ulubione zestawienie kilku zaledwie kwitnących roślin ale i na pozostałe warto “rzucić okiem”. Zapraszam.
Roślina na zdjęciu poniżej to jedna ze 100, o których wspominano w tekstach biblijnych. Gorejący krzew mojżeszowy czyli dyptam jesionolistny (Dictamnus albus L.). Ten reliktowy krzew jest zagrożony wyginięciem. Co ciekawe rośnie on w naturze także w Polsce. Jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Wykazano, że zachowanie tego gatunku w warunkach ex situ daje pozytywne rezultaty. Można więc sadzić zakupione w sklepach ogrodniczych sadzonki lub wysiewać nasiona aby otrzymać wiele egzemplarzy. Tu we Wrocławiu duża rabata z dyptamami wygląda bardzo okazale.
Następne ciekawe nasadzenie na jakie zwróciłem uwagę to obwódki ze strzyżonej trzmieliny. Zastanawiałem się ile roślin użyto tutaj i jak długo czekać należy aby ta niska obwódka była taka zwarta, gęsta. Trzmielina Fortune’a (Euonymus fortunei) ‘Emerald Gaiety’ jest krzewem zimozielonym biało-pstrym stosowanym jako roślina okrywowa ale także może wspinać się na drzewa i mury domów nawet na kilka metrów w górę. Daje roczny przyrost ok. 15 cm.
Rośliny skalne dla mnie to jest to… “co tygrysy lubią najbardziej”. Nie zawiodłem się tej wiosny we wrocławskim ogrodzie botanicznym. Na zdjęciu poniżej prym wiedzie niski (do ok. 40 cm), odporny liliowiec ogrodowy Hemerocallis ‘Stella D’Oro’. Poniżej niego druga warta polecenia do naszych ogrodów roślina to kokorycz żółta, k. złocista (Corydalis lutea (L.) DC.). Długo kwitnie w półcieniu, a dodatkowo sama się rozsiewa dając nowe rośliny.
Rabata z makami wieloletnimi robi zawsze duże wrażenie. Te orientalne jak Papaver orientale. odm. Allegro mają olbrzymie kwiaty o średnicy 20 cm!.
Rarytasem wśród tutejszych roślin botanicznych był storczyk plamisty (kukułka plamista) Dactylorhiza maculata syn. Orchis maculata. Nic dziwnego, że obok niego postawiono tabliczkę informującą o ciągłym monitorowaniu tego miejsca.
I dalszy ciąg skalniakowych peregrynacji. W centrum kwitną posłonki, obok rozpościera się odmiana bluszczu pospolitego o drobnych liściach. Wyżej są umieszczone lubiące nad wyraz pełne słońce – rojniki i czyściec wełnisty.
Kolejny wart przeniesienia do ogrodu pomysł to widoczne poniżej koliste rabatki z ziołami i roślinami ozdobnymi. Łatwy dostęp do roślin, utwardzona nawierzchnia, estetyka założenia to same plusy. Jedyne czego może nam brakować na wprowadzenie pomysłu w życie to brak miejsca w małym ogrodzie. Z tyłu doskonale przycięta ściana żywopłotu zabezpiecza to miejsce przed zimnymi wiatrami.
I dalszy ciąg tego rejonu ogrodu z lnem trwałym (Linum perenne L.) w roli głównej. Nic tylko patrzeć i podziwiać. Albo lepiej posiedzieć wśród pachnących pnączy i kolorowych żywopłotów.
Powrót z tego miejsca o rajskim uroku wiedzie ścieżką z krzewami, które dotarły do nas z Dalekiego Wschodu. Wspaniałe bryły kolorowych różaneczników można tutaj właśnie podziwiać ale to dopiero przedsmak tego co zobaczyliśmy w innym miejscu Wrocławia, w Ogrodzie Japońskim.
Już jesteśmy blisko wyjścia gdzie wypielęgnowany trawnik konkuruje z doskonale prowadzonym winobluszczem na ścianie budynku. W środku rozdziela je ława niskich azalii japońskich i to ona w końcu uzyskuje tutaj palmę pierwszeństwa w konkursie roślin ozdobnych.
Na chwilę pozostałem sam, gdy reszta towarzyszących mi osób opuszczała ogród. Zaintrygowały mnie widoczne tu rzędy żywopłotów, a zwłaszcza jeden ten środkowy. Złożony z kilku różnobarwnych odmian krzewuszki cudownej.Sspróbowałem to powtórzyć u siebie w ogrodzie, w następnym roku. Wyhodowane z gałązek małe rośliny mają już 4lata. Daleko im jeszcze do tego “botanicznego” ale z tymi strzeżonymi formami roślinnymi należy być cierpliwym. Czego zresztą praca w ogrodzie uczy nas szczególnie.
Wrocław maj 2004r.












harwi on 20 marca 2009 at 14:08 #
Czuje się zaszczycona, że mieszkam w takim mieście gdzie mamy taki wspaniały ogród
))