Pokrzywo, której włókna
potrzebne są do wyrobu tkanin
Rumianku który leczysz
nie tylko ludzi i zwierzęta
ale i rośliny rosnące w pobliżu
Szałwio potrzebna w cierpieniu
Nie opuszczajcie nas nawet wtedy
kiedy pod parasolem deszcz ciemno i zimno

ks. J. Twardowski, Jeszcze jedna litania

“Apteka natury, niezwykłe skarby przyrody, kuchnia pachnąca ziołami, ziołowy salon piękności, dekoracyjne zioła”. To tylko niektóre z tytułów działów jakie autorzy zamieszczają w swoich publikacjach o ziołach. Te zwykle niepozorne rośliny, miały i mają szczególne miejsce w naszym życiu. Stosowane w kosmetyce, kulinariach, domowych apteczkach czy po prostu sadzone w ogródkach, na parapetach jako skromne ale o swoistym uroku, ozdobne rośliny. Temat być może dla niektórych oklepany czy bez znaczenia, dla mnie jednak stanowi od lat, mogę śmiało powiedzieć, „sól mojego życia”

00pokrzywa_motyl

W dzisiejszym wpisie wracam do stricte ziołowych klimatów. Rzecz ta już wcześniej winna być niejako “przyklejona”, szpilką przypięta do naszej “tablicy korkowej” w głowie aby przypominać i stanowić kanwę naszych prozdrowotnych zamierzeń. Pracownicy biur wiedzą oczywiście o co chodzi z tą tablicą. Dla mnie w pracy była punktem, do którego wielokrotnie w ciągu zmiany wracałem. Po prostu w jednym miejscu miałem spisane wszystkie czynności jakie powinienem w ciągu dnia wykonać. Na samej górze była kartka z opisem najważniejszej czynności, którą powtarzać trzeba było codziennie.

15cykoria

Niby prosta rzecz, a jak usprawnić i uspokoić mogła moją pracę. Dodam, że nie wszyscy tak podchodzili do “korkowej”.  Zdali się na swoją pamięć (wiadomo  może być ona  zawodna u każdego) i nie raz miotali się dezorganizując sobie i innym pracę. W podejściu do kwestii naszego zdrowia powinna nam przyświecać przejrzysta, spójna koncepcja. Aby składane przy rozmaitych okazjach życzenia: “zdrowia, zdrowia i tylko zdrowia” nie były jedynie  pustymi, nic nie znaczącymi frazesami ;)

01nawloc

W tym wątku chciałbym przybliżyć  nieco zapomnianą, w poprzednim stuleciu niemal zarzuconą rolę  ziół, jaką pełniły od tysięcy lat dobrze się wywiązując z nadanej im przez naturę, Stwórcę, funkcji pomagania człowiekowi i zwierzętom w utrzymaniu zdrowia, a nawet życia. Przybliżyć także samą istotę leczenia roślinami.

02glog_0

Słowo – „pomagania” jest tu słowem kluczowym. Jeśli nie zrozumiemy istoty naszej natury to zdani będziemy na bezwzględną „opiekę” jaką funduje nam współczesna farmaceutyka. Wraca na szczęście (po prawie 100 latach) na katedry naszych akademii medycznych wiedza o naturalnych, roślinnych lekach. Dlaczego jej przez ten, co prawda krótki w sumie w dziejach świata czas, nie było na uczelniach, to już temat na inny wątek.

03ogarecznik_11

Co takiego mają zioła i czy leczą one rzeczywiście czy też to przeżytek, anachronizm nie przystający do naszej cywilizacji. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że to nasze organizmy mają ogromne, niesamowite pokłady sił, które wyprowadzają ciało z niedomagań i chorób. Ciału należy tylko dostarczyć pomocy! A nie przemocy – dodałbym.

04babka_

Jesteśmy jako twory przyrody, w sensie ewolucyjnym krańcowo „oddaleni” od materii nieożywionej, od martwego świata minerałów. To nie ulega wątpliwości. A jednak medycyna w XIX w. zaserwowała nam medykamenty sztuczne, syntetyczne. Chemia jako nauka dokonywała cudów tworząc wciąż nowe generacje, kolejnych leków, które de facto lekami nie były bo…nie mogły być. My bowiem obok konstrukcji chemicznej, od której nie uciekniemy, jesteśmy jednak przede wszystkim organizmami biologicznymi. Obok czysto chemicznych procesów jakie w nas zachodzą, a jakie łatwo  możemy wywołać przelewając w laboratorium, z probówki do probówki, mieszaniny związków, przebiegają w nas  również znacznie bardziej skomplikowane reakcje biologiczne związane z fenomenem życia.

05gorczyca_biala

I tu jest cała tajemnica wartości i znaczenia leków naturalnych w tym przede wszystkim ziół. To zioła mają w swym składzie tzw. substancje lub ciała biologicznie czynne. To one wyposażone są w niezwykły naturalny barwnik – chlorofil oraz enzymy, które to składniki pozwalają na tworzenie złożonych związków organicznych ze związków nieorganicznych w procesie biosyntezy.

06aronia_2

Te związki, ciała czynne, wytworzone przez rośliny, pomagają nam wyjść z opresji wspomagając wytwarzanie naturalnych substancji wewnątrz organizmu i „dozbrajając” nasze siły obronne. A co próbowano zrobić (i nadal się to robi) z nami lata temu? Próbowano zrównać nas ze światem nieożywionym.

07ginseng_4

Ponieważ nauka nie znalazła środka (nie przyznaje się do tego ;) ) aby zastąpić naturalną, niezwykłą bo „wymyśloną” nie na tym świecie, reakcję fotosyntezy, to poszła łatwiejszą drogą, „wpychając” w nasze organizmy „leki” chemiczne, które de facto zabijają, niszczą naszą delikatną biologiczną strukturę. Rzecz upraszczając mają one za zadanie zniszczyć drobnoustroje, patogeny albo żywe, złośliwe komórki w naszym ciele. Niszczyć zamiast leczyć. Taki mały niuans :)

08hypericum

Jest to działanie prowadzone na oślep. Podam przykład nawiązując do świata kibiców. Jeśli podczas meczu na stadionie dojdzie do „zadymy” i część z ludzi tzw. kiboli (to jakby chore, złośliwe komórki naszego społecznego ciała;)) atakuje wszystkich wokół, wyrywając ławki, tratując słabszych i aby temu zaradzić , „uzdrowić” sytuację , wprowadza się zastęp dobrze uzbrojonych, silnych policjantów to efekty tego mogą być rozmaite.

09lawenda_kwiat1

Na rozkaz dowódcy mogą one bowiem, prąc do przodu niszczyć wszystko i wszystkich, którzy staną im na drodze. Poszkodowani będą także „zdrowi”, niewinni obywatele. Używając środków niewspółmiernych do zaistniałej sytuacji, atakując na oślep mogą te dobrze uzbrojone, silne służby prewencji uszkadzać ciała nie tylko tych patologicznych „komórek” – kiboli ale też te, które znalazły się w zasięgu ich pałek czy gazów chemicznych.

10wiazowka_blotna

Podobnie jest w organizmie z chemią. Toksyczne w większości „leki” wprowadzone do środka, działają na oślep, uszkadzają nasze tkanki, zaburzają naturalne procesy przemiany materii, wydzielania gruczołów dokrewnych, trawienia, itd. Wracając do powyższego przykładu z kibolami, działanie prewencji może być zorganizowane, systematyczne i uporządkowane. Można śledzić i na bieżąco wyłapywać szkodliwe komórki i je unieszkodliwiać. Tak działa nasz system immunologiczny. Można łagodzić, przeciwdziałać nieprawidłowym procesom zaburzającym pracę naszego ustroju.

12piolun

I tu wracamy do tajemnicy – uzdrawiającej mocy ziół. Bo to one mogą działać „spokojnie”, w zgodzie z naszym biologicznym „urządzeniem”. One mogą dostarczyć substancji wspomagających samoleczenie, a nie niszczących komórki ciała czyli nam pomagać. Tak tak, leczyć się w przypadku choroby potrafimy my sami niezależnie od naszej woli choć znaczenie silnej psychiki jest tu bardzo istotne.

13salvia_rhodiola

Spośród ok. 0,5 miliona gatunków roślin wyższych, wyodrębniono rośliny stosowane od tysięcy lat przez człowieka jako leki (leki pisane tym razem bez cudzysłowu). Nazwano je ziołami. I o tych można powiedzieć cudownych wręcz roślinach będzie mowa w kolejnych wpisach.