Archiwum kategorii 'Etyka życia'

Gloria Dei

[...] Tam – za oknami – jest ogród i róże

Nie mogę przypomnieć już.
Ile zakląłem tych róż? [...]B. Leśmian

Pochwała aktywności

Mimo najlepszych chęci, moja aktywność na Blogu Zielarskim przez ostatnie 2 miesiące zanikła. Przyczyny prozaiczne. Nowy dostawca internetu nie wywiązał się z umowy i na podłączenie czekałem 2 tygodnie. Kolejne kilkanaście dni poświęciłem służbom medycznym, jako królik doświadczalny będąc w tym czasie pod ich kuratelą. W trakcie kuracji zbuntowałem się jeden raz, na kategoryczne polecenie rehabilitanta abym uczestniczył w zbiorowej gimnastyce. Akurat do znaczenia i potrzeby ruchu, także codziennego wysiłku, nie trzeba mnie przekonywać. W internecie i od zawsze w realu propaguję aktywny styl życia. Sam mimo wieloletnich problemów ze zdrowiem  nadal jestem aktywny i czasami siebie do tego wysiłku lekko przymuszam. I właśnie słowo kluczowe: „lekki przymus” jest tu ważne. Nic bowiem pożytecznego nie osiągniemy gdy przymus pochodzi z zewnątrz, a my wewnętrznie się z tym nie zgadzamy. Także osobisty, nadmierny nacisk na ciało, wyśrubowane normy jakie przyjmiemy nie bacząc na stan zdrowia, wiek i okoliczności życiowe, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Uznałem więc, że sam poprowadzę swoje ciało wiedząc jak ważnymi elementami są systematyczność, racjonalny wysiłek i samoobserwacja…

01_peace_22

Fot. ‘Gloria dei’ i ‘Peace’ – synonimy popularnej róży

…i spotkała mnie miła niespodzianka. Na korytarzu szpitalnym po blisko 40 latach spotkałem człowieka, który w dzieciństwie zaważył w dużym stopniu na całym moim późniejszym podejściu do istoty aktywności fizycznej, spraw rekreacji cielesnej, tak ważnych w obecnym czasie technicyzacji, motoryzacji, „macdonaldyzacji” i wielu innych cywilizacyjnych „racji”. Czytaj Dalej »

Pro memoria

“[...]Kwiaty posadzasz wesołe,
że pachnie w całym domie,
i róże, na róży pszczołę,
na pszczole – słoneczny promień [...]“
“Palcem planety obracasz”

K.I.  Gałczyński

0b_znicz_pamieci

W moich rozważaniach na temat oddziaływania ogrodu na nasze zdrowie, samopoczucie i życie nie może zabraknąć poniższego wpisu. W podtytule  bloga jest przecież dopisek „Ogród a Zdrowie”. Opowieść będzie o dwojgu moich znajomych, którzy odeszli od nas w tym roku. Mając na uwadze dobro rodzin, świeże rany jakie są ich udziałem w związku ze śmiercią bliskich, zmieniłem zarówno imiona bohaterów jak i niektóre fakty.

Pamięci Ewy i Marka wpis ten zamieszczam Czytaj Dalej »