Róże (2008)
Róże w ogrodzie cz. I – portrety
Róża ma już czasu coraz mniej Tęskni do młodości swej Dziwi się, że z bujnej urody Tylko zapach został jej.Portrety róż, kwiatów uznawanych za królowe ogrodu, będą treścią, a raczej obrazem mojego najnowszego wpisu na blogu. Co to ma wspólnego z ziołolecznictwem, zapytacie. Pełny tytuł bloga brzmi: “Blog Zielarski – Ogród a Zdrowie” i już ten podtytuł wszystko wyjaśnia. Doznania związane z obrazami tych pięknych kwiatów i cudowne zapachy jakie wyzwalają wpływają pozytywnie na naszą psyche, a przy okazji oddziałują na soma. Wiele z poważnych chorób dzisiejszych czasów zaliczono do chorób psychosomatycznych czyli takich, w których powstaniu główną rolę odgrywają czynniki psychiczne. Jestem pewien, że częste obcowanie z tak urodziwymi tworami przyrody jakimi są róże, pozwoli nam zapanować nad wieloma toksycznymi czy traumatycznymi oddziaływaniami świata zewnętrznego.
Zapraszam do mojego ogrodu.










